Hej Bieszczady, hej Bieszczady!

       23 maja klasa 7SP wybrała się na jednodniową wycieczkę w Bieszczady.

     Pierwszym punktem wyprawy była ‘Chatka wariatka’, czyli domek stojący na dachu. Wnętrzem chatki rządziła grawitacja przyprawiając niemalże każdego odwiedzającego o zawrót głowy, powodując jednocześnie niepohamowany śmiech i radość.
Następnie przyszedł czas na sprawdzenie swojej kondycji sportowej. Nasi siódmoklasiści zmienili środek transportu i przesiedli się na Bieszczadzkie Drezyny Rowerowe. Wyruszyli ze stacji kolejowej w Uhercach Mineralnych. Podczas jazdy podziwiali piękne widoki, a przy okazji spalali mnóstwo kalorii, ponieważ drezyny, podobnie jak tradycyjne rowery, napędzane są siłą własnych mięśni nóg. W drodze powrotnej złapał nas deszcz, co przewrotnie dodało wyjątkowego kolorytu do naszej wyprawy. Zmęczeni, szczęśliwi i głodni zjedliśmy obiad w restauracji przy stoku narciarskim, nabierając sił na kolejny test sprawnościowy - pokonanie przeszkód na najdłuższym w Polsce Parku Linowym w Wańkowej. 42 przeszkody zawieszone nad leśnym wąwozem to prawdziwe wyzwanie dla zręczności, wytrzymałości i odwagi, z którym klasa siódma poradziła sobie po mistrzowsku. Pełni pozytywnych wrażeń i emocji wróciliśmy do domu.

    Oby takich wycieczek więcej!

 

Na skróty